Nitowanie w kaletnictwie to mechaniczna metoda łączenia elementów (np. skóry z okuciem) za pomocą nitu, który po zaciśnięciu/rozklepaniu tworzy trwałą "zakładkę" i nie rozkręca się jak połączenie śrubowe. W praktyce stosuje się je często w miejscach narażonych na szarpanie, zmęczenie materiału i pracę wyrobu (paski, uchwyty, okucia narożne, zaczepy).
Okucie przeznaczone do nitowania ma zwykle cechy umożliwiające osadzenie nitu: widoczne otwory na nit, trzpienie (bolce) do przeprowadzenia przez materiał lub gniazdo, w którym po zaciśnięciu nit "siada" i stabilizuje element. Kluczowe jest to, że takie okucie nie wymaga gwintu ani szycia – jego konstrukcja zakłada trwałe zaciśnięcie nitu na odpowiedniej grubości warstw materiału.
Dlaczego pozostałe propozycje bywają błędne? Część okuć jest projektowana do przyszywania (ma oczka, uszka, perforacje ułatwiające prowadzenie nici), inne do skręcania (mają śrubę, gwint lub elementy z łbem), a jeszcze inne do wklejania lub wsuwania, gdzie brak jest miejsca/otworów pod nit. Mylenie tych rozwiązań wynika często z patrzenia na funkcję (np. "to wygląda jak zaczep") zamiast na technologię montażu.
- Wskazówka egzaminacyjna: najpierw szukaj na okuciu otworów/trzpieni pod nit, dopiero potem oceniaj kształt i przeznaczenie.
- Wskazówka praktyczna: dobieraj długość nitu do łącznej grubości warstw; zbyt krótki nie zakuje się poprawnie, zbyt długi da luźne połączenie lub zgniecie materiał.
Właściwy wybór w tym zadaniu to okucie, którego budowa jednoznacznie wskazuje na montaż nitami, a nie na szycie, klejenie czy skręcanie.