W aptece surowce roślinne dobiera się według dominującej grupy związków czynnych i wynikającego z niej działania farmakologicznego.
"Gorycze zawarte m.in. w zielu piołunu." to prawidłowa odpowiedź, ponieważ surowce gorzkie (amara) są klasycznie stosowane przy braku apetytu i niestrawności. Mechanizm jest w dużej mierze odruchowy: bodziec gorzki pobudza receptory smaku, co nasila wydzielanie śliny oraz soku żołądkowego i poprawia przygotowanie przewodu pokarmowego do posiłku. W praktyce przekłada się to na łatwiejsze rozpoczęcie jedzenia i lepszą tolerancję posiłku u osób z obniżonym łaknieniem.
"Olej rycynowy otrzymany z nasion rącznika" jest kojarzony z przewodem pokarmowym, ale jego typowe zastosowanie to działanie przeczyszczające. Zwiększa motorykę jelit i sprzyja wypróżnieniu, a nie pobudzeniu apetytu. W kontekście braku łaknienia byłby to wybór nietrafny.
"Glikozydy antrachinonowe, np. z kory kruszyny." również należą do grupy surowców przeczyszczających. Działają głównie w jelicie grubym i są stosowane w zaparciach, a nie w celu zwiększenia łaknienia. Częstą pułapką jest utożsamienie "zioła na trawienie" z "zioła na apetyt" – tu to nie działa.
"Garbniki zawarte m. in. w liściach borówki brusznicy." mają przede wszystkim działanie ściągające (astringens), co może być wykorzystywane m.in. przy biegunkach lub stanach zapalnych błon śluzowych. Nie są to surowce typowo pobudzające łaknienie; wręcz mogą dawać uczucie "ściągnięcia".
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawiają się surowce przeczyszczające (oleje, antrazwiązki), zwykle nie będą one prawidłowe w pytaniach o zwiększenie łaknienia. Wtedy szukaj surowców gorzkich (amara).