Metalowa szafka typu RACK działa jak ekran dla fal radiowych: odbija i tłumi sygnał, przez co urządzenie umieszczone wewnątrz ma znacznie gorsze warunki propagacji. W praktyce oznacza to spadek poziomu sygnału odbieranego przez stacje klienckie oraz pogorszenie jakości łącza (niższy SNR), co skraca zasięg i obniża przepływność.
Dlatego odpowiedź "Podłączenie do rutera anteny zewnętrznej i ustawienie jej poza szafką." jest najlepsza: usuwa główną przyczynę problemu, czyli przeszkodę metalową w bezpośrednim otoczeniu anteny. Wyniesienie anteny poza szafkę daje zwykle większy efekt niż jakakolwiek zmiana ustawień, bo poprawia warunki fizyczne toru radiowego.
- "Zmiana kanału pracy rutera na możliwie najwyższy." nie rozwiązuje ekranowania przez metal. Dodatkowo w typowych systemach WLAN wyższe częstotliwości mają gorszą przenikalność przez przeszkody, więc "najwyższy kanał" nie jest uniwersalną receptą na zasięg.
- "Zwiększenie mocy nadawania przez ruter." może nie przynieść poprawy, bo sygnał nadal jest tłumiony przez obudowę. Ponadto łączność działa w dwóch kierunkach: nawet jeśli router "dobije" dalej, klient może nie mieć mocy/warunków, by odesłać dane (problem uplinku).
- "Zwiększenie mocy nadawanej przez karty sieciowe stacji roboczych…" jest zwykle mało realne (ograniczenia sprzętowe i konfiguracyjne) i również nie usuwa podstawowej bariery. Sama zmiana po stronie klientów nie naprawi sytuacji, gdy punkt dostępowy jest ekranowany i źle "widzi" otoczenie radiowe.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się metalowa obudowa/szafa i problem z zasięgiem, najpierw myśl o ekranowaniu i lokalizacji anteny. Najczęściej wygrywa rozwiązanie mechaniczne (umiejscowienie anteny/urządzenia), a dopiero potem strojenie parametrów (kanał, moc).