Pytanie dotyczy uzyskania pełnego zabezpieczenia przed zwarciem i przeciążeniem silnika trójfazowego, ale pod warunkiem zastosowania przekaźnika termicznego i stycznika. To oznacza klasyczny układ, w którym funkcje ochronne są rozdzielone:
- Bezpiecznik – realizuje głównie ochronę zwarciową.
- Przekaźnik termiczny – realizuje ochronę przeciążeniową (długotrwałe nadprądy, przegrzewanie).
- Stycznik – element łączeniowy do załączania/wyłączania silnika.
W tej konfiguracji właściwym wyborem jest "Bezpiecznik typu aM". Oznaczenie aM (wg klasyfikacji z norm serii 60269) wskazuje wkładkę o częściowym zakresie działania ("a" – nie chroni przeciążeniowo) przeznaczoną do obwodów silnikowych ("M"). Taki bezpiecznik jest projektowany tak, aby nie zadziałać niepotrzebnie przy wysokich prądach rozruchowych silnika, a jednocześnie skutecznie przerywać prądy zwarciowe. Ponieważ przeciążenia ma wykrywać przekaźnik termiczny, zestaw spełnia wymaganie pytania.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- "Bezpiecznik typu aR" – jest kojarzony z ochroną elementów półprzewodnikowych (bardzo szybkie działanie, inne przeznaczenie). Nie jest typowym wyborem do klasycznego zabezpieczenia obwodu silnikowego w układzie z przekaźnikiem termicznym.
- "Wyłącznik nadprądowy typu B" – ma charakterystykę typową dla obciążeń o małych prądach rozruchowych (np. obwody ogólne). W silniku, gdzie rozruch powoduje wielokrotność prądu znamionowego, taki wyłącznik może wyzwalać przy starcie, co czyni go rozwiązaniem nieadekwatnym do celu.
- "Wyłącznik nadprądowy typu Z" – jest stosowany tam, gdzie wymagana jest bardzo czuła, szybka reakcja (często w obwodach wrażliwych). Dla silników może to skutkować niepożądanymi zadziałaniami przy rozruchu i nie jest standardowym odpowiednikiem wkładki aM w układzie silnikowym.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się warunek współpracy z przekaźnikiem termicznym, to znaczy, że element wskazywany w odpowiedziach ma dopełnić ochronę o zwarcie. Wtedy najczęściej właściwym wyborem dla silnika jest aM.