Filtr parametryczny pozwala ustawić co najmniej trzy parametry: częstotliwość (gdzie działamy), wzmocnienie/tłumienie (ile zmieniamy poziom) oraz dobroć Q (jak szeroko w paśmie działa filtr).
Jeżeli w sygnale pojawia się niepożądany rezonans w wąskim paśmie (np. pojedyncze "dudnienie", "dzwonienie", wąska częstotliwość sprzężeniowa), celem jest możliwie precyzyjne osłabienie właśnie tego fragmentu widma, bez psucia reszty brzmienia. Dlatego wybiera się:
- dużą dobroć (wysokie Q) – filtr ma wąską szerokość pasma, więc ingerencja dotyczy głównie problematycznej częstotliwości,
- duże tłumienie – rezonans to nadmiar energii, więc należy go zredukować (ujemne wzmocnienie).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Mała dobroć, duże wzmocnienie – małe Q działa szeroko, a wzmocnienie dodatkowo podbija energię w paśmie, co zwykle zwiększa rezonans i ryzyko sprzężeń.
- Mała dobroć, duże tłumienie – tłumienie jest właściwym kierunkiem, ale małe Q oznacza szerokie pasmo: wytnie nie tylko rezonans, lecz także sąsiednie częstotliwości, co może nadmiernie zubożyć barwę.
- Duża dobroć, duże wzmocnienie – wysokie Q jest dobre do precyzji, ale wzmocnienie jest przeciwne do celu: wzmacnia wąski pik, czyli wzmacnia sam rezonans.
Wskazówka praktyczna: często najpierw chwilowo stosuje się duże Q i podbicie do zlokalizowania rezonansu (przemiatanie częstotliwości), a po znalezieniu punktu przechodzi na tłumienie przy tym samym (wąskim) Q.