Opis w pytaniu wskazuje na impregnację próchnicowo zmienionej zębiny roztworem azotanu srebra oraz zastosowanie strącalnika (np. roztworu glukozy). Taki zestaw elementów jest charakterystyczny dla zabiegu nazywanego lapisowaniem. Kluczem jest tu skojarzenie konkretnej substancji (azotan srebra) i celu zabiegu (oddziaływanie chemiczne na zębinę objętą procesem próchnicowym) z właściwą nazwą procedury.
Odpowiedź "stripping" nie pasuje do opisu, ponieważ oznacza procedurę polegającą na mechanicznym usuwaniu/ścieraniu cienkich warstw tkanek twardych zębów (najczęściej w kontekście ortodoncji i korygowania niewielkiego stłoczenia). W strippingu nie wykorzystuje się typowo impregnacji azotanem srebra ani strącalników.
Odpowiedź "ozonoterapia" również jest niezgodna z treścią: polega na zastosowaniu ozonu w celu działania przeciwbakteryjnego/biobójczego, a nie na impregnacji zębiny azotanem srebra. Sama obecność procesu próchnicowego może kojarzyć się z ozonem, ale składniki wymienione w pytaniu jednoznacznie prowadzą do lapisowania.
Odpowiedź "gingiwektomia" jest procedurą chirurgiczną w obrębie tkanek miękkich (dziąsła). Nie dotyczy zębiny i nie polega na chemicznej impregnacji. Typowym błędem jest wybór zabiegu "z gabinetu", ale należy sprawdzić, czy dotyczy on tkanek twardych zęba czy tkanek przyzębia.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści pojawia się azotan srebra i "impregnacja" zębiny, szukaj nazwy historycznie używanej metody chemicznej – to najczęściej naprowadza na lapisowanie.