W jesiennych poszukiwaniach szkodników pierwotnych sosny chodzi o uchwycenie stanu zimującej populacji owadów, aby ocenić, czy w kolejnym roku może dojść do wzrostu liczebności (a nawet gradacji) i zagrożenia drzewostanów.
W przypadku boreczników (borecznikowatych) kluczowe jest to, że zimują one w stadium larwy, ale nie jako "goła" larwa w ściółce, tylko w oprzędach, czyli kokonach. Dlatego w terenie podczas przeszukiwania ściółki, próchnicy i gleby (oraz miejsc przy szyi korzeniowej i w szczelinach kory) zbiera się właśnie oprzędy/kokony i ich liczbę traktuje jako podstawę oceny zagrożenia.
Odpowiedź "oprzędów." jest poprawna, bo to policzalna, trwała forma zimująca, którą realnie pozyskuje się w trakcie jesiennych poszukiwań i którą można przekazać do dalszego oznaczenia oraz oceny zdrowotności larw.
- "złóż jaj." jest nieprawidłowe: w tej metodyce nie ocenia się zagrożenia boreczników na podstawie liczby jaj zebranych jesienią; istotna jest zimująca larwa w strukturze ochronnej.
- "bobówek." jest odpowiedzią mylącą: w praktyce leśnej to określenie bywa używane potocznie i może prowadzić do błędnego wniosku o odrębnym stadium. W monitoringu boreczników właściwym obiektem zbioru są oprzędy/kokony, bo one zawierają zimujące larwy.
- "larw." jest nieprawidłowe, bo nie zbiera się ich typowo jako osobnych, odsłoniętych stadiów; standardem jest zbiór oprzędów, w których larwy zimują i które łatwiej policzyć oraz porównać między powierzchniami prób.
Wskazówka egzaminacyjna: jeżeli w pytaniu pojawia się "jesienne poszukiwania" i "boreczniki", skojarz to z hasłem "zimowanie w oprzędzie/kokonie" i z tym, co fizycznie zbiera się w terenie do oceny liczebności populacji.