Przewodnictwo elektryczne roztworu elektrolitu wynika z obecności jonów, które przenoszą ładunek w polu elektrycznym. Im więcej jonów zdolnych do swobodnego ruchu znajduje się w roztworze (oraz im większa jest ich ruchliwość), tym łatwiej roztwór przewodzi prąd i tym wyższe przewodnictwo można zmierzyć konduktometrem.
Stwierdzenie, że roztwór soli A ma wyższe przewodnictwo niż roztwór soli B, najbardziej bezpośrednio wspiera wniosek: roztwór soli A zawiera więcej wolnych jonów (tj. większe stężenie jonów w roztworze lub większy stopień dysocjacji). To jest właśnie czynnik bezpośrednio odpowiedzialny za transport ładunku.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie są dobrymi wnioskami?
- "Sól A jest bardziej rozpuszczalna w wodzie…" – większa rozpuszczalność może, ale nie musi prowadzić do większego przewodnictwa. Jeśli porównanie nie kontroluje stężenia, rozpuszczalność miesza się z innymi czynnikami. Nawet przy wysokiej rozpuszczalności, przewodnictwo zależy od tego, ile jonów faktycznie powstaje i jak szybko się poruszają.
- "Sól A ma większą masę molową…" – masa molowa nie jest prostym wyznacznikiem przewodnictwa. Liczy się liczba i rodzaj jonów oraz ich ruchliwość w danym rozpuszczalniku, a nie "ciężar" cząsteczki soli jako takiej.
- "Sól A ma wyższy stopień czystości…" – czystość może wpływać na wyniki, ale nie jest wprost wnioskowana z samego faktu wyższego przewodnictwa. Zanieczyszczenia jonowe mogą wręcz podwyższać przewodnictwo, więc bez dodatkowych danych nie da się sensownie wyciągnąć takiego wniosku.
W praktyce laboratoryjnej i przemysłowej, aby takie wnioskowanie było jednoznaczne, zwykle utrzymuje się te same warunki pomiaru (temperatura, to samo stężenie, ten sam rozpuszczalnik). Wtedy różnice w przewodnictwie najczęściej wiąże się z liczbą jonów i stopniem dysocjacji.