W portrecie z "rozmytym tłem" chodzi o uzyskanie małej głębi ostrości (obszar ostrości jest wąski: ostra twarz, a tło poza nim staje się nieostre). Najprostszym i najczęściej oczekiwanym ustawieniem, które to umożliwia, jest wybór dużego otworu przysłony, czyli małej liczby f (np. f/2.8, f/2, f/1.8).
Dlaczego mała liczba f działa?
Gdy przysłona jest bardziej otwarta, promienie światła wpadają do obiektywu pod większym kątem, a układ optyczny daje płytszą strefę akceptowalnej ostrości. W efekcie tło szybciej "wypada" poza płaszczyznę ostrości i wygląda na bardziej rozmyte.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Duża wartość przysłony (np. f/16) – to mały otwór przysłony. Zwykle zwiększa głębię ostrości, co jest korzystne np. w krajobrazie, ale w portrecie często daje zbyt ostre tło.
- Duża wartość ISO (np. ISO 1600) – ISO wpływa głównie na czułość i poziom szumu oraz pozwala dobrać krótszy czas migawki w słabym świetle. Nie jest podstawowym narzędziem do kontrolowania głębi ostrości (rozmycia tła).
- Mała wartość ISO (np. ISO 100) – pomaga uzyskać czystszy obraz (mniej szumu), ale sama w sobie nie powoduje rozmycia tła. Możesz mieć ISO 100 i bardzo ostre tło, jeśli ustawisz f/16.
Wskazówka praktyczna: oprócz przysłony na rozmycie tła wpływa też ogniskowa oraz odległości (im bliżej modela i im dalej tło, tym łatwiej o rozmycie). Jednak w tej odpowiedzi egzaminacyjnej kluczowe jest ustawienie przysłony.