Objaw "zbielałych kłosów" (często określany też jako przedwczesne zasychanie lub bielenie części kłosa) jest klasycznie kojarzony z porażeniem kłosa przez grzyby z rodzaju Fusarium, czyli z fuzariozą kłosów. W praktyce polowej bywa to widoczne jako fragment lub cały kłos, który wygląda na wysuszony i jaśniejszy od pozostałych, mimo że roślina nie zakończyła jeszcze w pełni dojrzewania. Taki obraz jest ważną wskazówką diagnostyczną, bo dotyczy bezpośrednio organu generatywnego (kłosa), a nie tylko części wegetatywnych.
Dlaczego "fuzarioza" pasuje najlepiej?
Fuzarioza kłosów rozwija się na kłosie i może prowadzić do jego częściowego lub całkowitego zbielenia. Jest to objaw, który w rozpoznawaniu chorób zbóż często stanowi punkt wyjścia do dalszej oceny porażenia (np. poszukiwania oznak porażenia poszczególnych kłosków).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- Rizoktonioza – zwykle kojarzona jest przede wszystkim z problemami w obrębie korzeni i podstawy źdźbła. Tego typu choroby częściej powodują osłabienie roślin, place w łanie, objawy u podstawy pędu, a nie charakterystyczne bielenie kłosów jako objaw dominujący.
- Pleśń śniegowa – dotyczy głównie okresu po zimie i częściej daje objawy na liściach oraz przyziemnych częściach roślin w warunkach długotrwałej okrywy śnieżnej. Nie jest typowo opisywana poprzez "zbielałe kłosy" w okresie kłoszenia/dojrzewania.
- Głownia pyłkowa – choroba ta powoduje przekształcanie elementów kłosa w masę zarodników (ciemną, pylącą), czyli objaw jest jakościowo inny niż "zbielenie". W głowniach częściej obserwuje się charakterystyczne "osypujące się" ciemne zarodniki zamiast jasnego zaschnięcia kłosa.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w treści jest mowa o objawie na kłosie, najpierw myśl o chorobach kłosa (np. fuzariozy, głownie), a dopiero potem o chorobach liści i podstawy źdźbła. To pomaga ograniczyć pomyłki wynikające z kojarzenia nazw chorób bez odniesienia do miejsca występowania objawu.