W osteoporozie dochodzi do zmniejszenia gęstości i wytrzymałości kości, przez co nawet relatywnie niewielkie obciążenia mogą wywołać uraz. Techniki masażu o dużej intensywności, takie jak rozcieranie głębokie, generują znaczny nacisk i tarcie, a także siły ścinające w tkankach leżących nad strukturami kostnymi.
W masażu grzbietu szczególnie wrażliwe są okolice wyrostków kręgów, gdzie kość bywa palpacyjnie blisko powierzchni. Jeśli bodziec jest zbyt silny, może dojść do mikrouszkodzeń lub nawet złamań elementów kostnych kręgosłupa. Dlatego odpowiedź "złamania wyrostków kręgosłupa." jest zgodna z mechanizmem ryzyka: kruchość kości + silny ucisk/siły tarcia.
Pozostałe propozycje są nieadekwatne do typowych następstw zbyt mocnego rozcierania:
- "spastykę kończyn dolnych." – spastyczność jest objawem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego lub określonych chorób neurologicznych, a nie przewidywalnym skutkiem lokalnej, zbyt silnej techniki masażu grzbietu.
- "wstrzymanie funkcji nerek." – masaż nie powoduje nagłego zatrzymania funkcji nerek w prostym, bezpośrednim mechanizmie; ryzyko dotyczy tu przede wszystkim struktur mięśniowo-szkieletowych w miejscu pracy.
- "zatory tętnic mózgowych." – zator tętnic mózgowych to powikłanie naczyniowe o innej etiologii; zbyt silne rozcieranie grzbietu nie stanowi typowego mechanizmu prowadzącego do takiego zdarzenia.
W praktyce egzaminacyjnej warto zapamiętać zasadę: u pacjentów z osteoporozą należy zmniejszać siłę, unikać agresywnych technik głębokich nad wyniosłościami kostnymi i reagować na ból jako sygnał ostrzegawczy.