W młynie kulowym to mielniki (kule lub walce) wykonują zasadniczą pracę rozdrabniania: uderzają o surowiec i o siebie podczas obrotu bębna. Ponieważ są w ciągłym kontakcie z materiałem, podlegają intensywnemu zużyciu ściernemu i są najbardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne (pęknięcia, odpryski).
Kontrola po każdym procesie mielenia ma sens przede wszystkim dla elementów, których stan może szybko zmienić się w trakcie jednego cyklu i natychmiast wpływa na wynik procesu. W praktyce operator sprawdza m.in.:
- czy na mielnikach nie ma pęknięć i wykruszeń,
- czy nie pojawiły się ostre krawędzie lub nadmierne ubytki,
- czy ilość/masa mielników jest właściwa (aby utrzymać powtarzalność mielenia),
- czy nie ma oznak zanieczyszczenia wsadu fragmentami zużytego materiału mielników.
Odpowiedź "Poziomy wał główny" jest typową pułapką: wał jest istotny konstrukcyjnie, ale jego kontrola po każdym cyklu nie jest zwykle konieczna, bo zużycie nie postępuje tak szybko i wymaga raczej diagnostyki w ramach przeglądów okresowych (np. drgania, łożyskowanie). Podobnie "Obudowa" (bęben) oraz "Wewnętrzne płyty boczne" to elementy konstrukcyjne/wykładzinowe, które kontroluje się według harmonogramu utrzymania ruchu lub przy symptomach awarii, a nie rutynowo po każdej partii.
Klucz do poprawnej odpowiedzi: po każdym cyklu kontroluje się to, co jest elementem zużywalnym i roboczym oraz może bezpośrednio pogorszyć jakość produktu. W młynie kulowym taką rolę pełnią właśnie mielniki.