W prawie pracy przyjmuje się zasadę, że ogólna odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy spoczywa na pracodawcy. Wynika to z tego, że to pracodawca organizuje proces pracy: decyduje o sposobie jej wykonywania, doborze maszyn i narzędzi, stosowanych technologiach, środkach ochrony, a także o tym, jakie procedury i nadzór zostaną wprowadzone. Skoro ma on decydujący wpływ na środowisko pracy, to na nim ciąży także odpowiedzialność za zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków.
Odpowiedź "pracodawca." jest więc poprawna, bo wskazuje właściwy podmiot odpowiedzialny za BHP w ujęciu systemowym (na poziomie całego zakładu).
Pozostałe propozycje są typowymi "pułapkami":
- "pracownik." – pracownik ma obowiązki przestrzegania przepisów i zasad BHP oraz dbania o bezpieczeństwo swoje i innych, ale nie przejmuje odpowiedzialności za stan BHP całego zakładu. Mylenie tych pojęć prowadzi do błędnego wniosku, że skoro pracownik może spowodować zagrożenie, to on "odpowiada za BHP".
- "specjalista do spraw bhp." – służba BHP wspiera pracodawcę merytorycznie (doradza, opiniuje, pomaga w analizie ryzyka, wypadków, szkoleniach), ale nie zastępuje pracodawcy w odpowiedzialności. Częsty błąd polega na utożsamieniu funkcji eksperckiej z odpowiedzialnością prawną.
- "społeczny inspektor pracy." – pełni funkcję społeczną i kontrolną z perspektywy pracowników, może sygnalizować nieprawidłowości i wnioskować o działania naprawcze, ale nie jest podmiotem odpowiedzialnym za stan BHP w zakładzie.
Na egzaminie warto zapamiętać prostą regułę: kto organizuje pracę i ma środki decyzyjne, ten odpowiada za stan BHP. Role doradcze i kontrolne są ważne, lecz nie przenoszą odpowiedzialności z pracodawcy.