Prawo popytu opisuje typową zależność na rynku: gdy cena dobra lub usługi rośnie, wielkość popytu na to dobro zwykle maleje, zakładając niezmienność pozostałych czynników (dochodu, gustów, liczby konsumentów, cen dóbr powiązanych itd.). Wynika to m.in. z efektu substytucyjnego (konsumenci częściej wybierają tańsze zamienniki) oraz z ograniczeń budżetowych (za tę samą kwotę można kupić mniej).
Odpowiedź "spadek zapotrzebowania na te dobra i usługi." jest zgodna z tą zasadą: wzrost ceny oznacza spadek ilości kupowanej przy danej cenie, czyli spadek wielkości popytu.
Pozostałe propozycje są typowymi pułapkami:
- "wzrost zapotrzebowania na inne dobra i usługi." – to może się zdarzyć w przypadku substytutów, ale nie jest to bezpośrednia treść prawa popytu. Prawo popytu dotyczy relacji ceny i wielkości popytu na to samo dobro.
- "spadek ilości oferowanych dóbr i usług." – dotyczy podaży, czyli decyzji producentów/sprzedawców o ilości oferowanej, a nie zachowania nabywców (popytu).
- "wzrost ilości oferowanych dóbr i usług." – także dotyczy podaży; co więcej, w podstawowym ujęciu wzrost ceny częściej wiąże się ze wzrostem wielkości podaży, ale pytanie pyta o prawo popytu, nie podaży.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w treści pojawia się "prawo popytu", szukaj odpowiedzi o zapotrzebowaniu/kupowaniu przez konsumentów, a nie o "oferowaniu" (to zwykle sygnał podaży).