W naprawach blacharskich elementy poszycia i wzmocnienia nadwozia są często łączone zgrzewami punktowymi. Gdy zachodzi konieczność wymiany błotnika zgrzanego do konstrukcji, celem demontażu jest rozłączenie połączeń tak, aby możliwie nie osłabić i nie zdeformować elementu, który pozostaje w pojeździe (np. słupka, progu, pasa).
Dlatego poprawną metodą jest rozwiercanie zgrzewów. W praktyce wykonuje się je narzędziem przeznaczonym do zgrzewów (np. frezem/wiertłem do zgrzewów), co umożliwia "zebranie" materiału głównie z jednej warstwy blachy i oddzielenie panelu. Taki sposób ułatwia późniejsze oczyszczenie powierzchni, dopasowanie części oraz wykonanie nowego połączenia (zgrzewanie, spawanie punktowe lub inne dopuszczone metody technologiczne).
Odpowiedź "zeszlifowanie zgrzewów" bywa spotykana w praktyce, ale jest mniej kontrolowana: łatwo zeszlifować zbyt dużo materiału także z blachy konstrukcyjnej, zrobić przetarcia lub przegrzać strefę, co pogarsza jakość i zwiększa zakres późniejszej obróbki.
"Odcięcie błotnika palnikiem" jest nieprawidłowe w typowej technologii napraw nadwozi, ponieważ wysoka temperatura powoduje znaczne odkształcenia, zmianę własności materiału, przypalenie powłok ochronnych i zwiększa ryzyko pożaru. Taki demontaż utrudnia odtworzenie zabezpieczeń antykorozyjnych.
"Odcięcie błotnika przecinakiem" również nie jest właściwe: jest metodą brutalną, sprzyja deformacjom, rozwarstwieniom krawędzi i przypadkowemu uszkodzeniu elementów sąsiednich. W efekcie rośnie czas przygotowania miejsca naprawy i ryzyko obniżenia jakości połączenia po montażu nowej części.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: przy połączeniach zgrzewanych standardem jest lokalizacja i rozwiercanie zgrzewów, a metody cięcia i kucia traktuje się jako niepożądane, bo niszczą element bazowy i pogarszają odtwarzalność naprawy.