Opis "głównie oparta na roślinach, ale dopuszcza okazjonalne spożywanie mięsa" odpowiada pojęciu fleksitarianizmu. Jest to sposób żywienia, w którym podstawą są produkty roślinne (warzywa, owoce, rośliny strączkowe, produkty zbożowe), natomiast mięso pojawia się rzadko i nieregularnie. Kluczowe w opisie jest słowo okazjonalnie: mięso nie jest zakazane, lecz ograniczane.
Odpowiedź "weganizm" nie pasuje, ponieważ weganizm zakłada całkowite wykluczenie produktów pochodzenia zwierzęcego, a więc nie tylko mięsa, ale też np. nabiału czy jaj. W opisie dopuszcza się mięso, więc ta opcja jest sprzeczna z definicją.
Odpowiedź "wegetarianizm" także nie pasuje: wegetarianizm standardowo wyklucza mięso (choć w praktyce istnieją różne odmiany, to rdzeniem pojęcia jest dieta bezmięsna). Skoro mięso może się pojawić, to nie jest to klasyczny wegetarianizm.
Odpowiedź "pescowegetarianizm" bywa myląca, bo jest to dieta roślinna, która dopuszcza ryby i owoce morza, ale nadal wyklucza mięso zwierząt lądowych. Opis mówi ogólnie o "mięsie" okazjonalnie, bez ograniczenia wyłącznie do ryb, więc najlepiej pasuje fleksitarianizm.
W gastronomii rozróżnienie tych pojęć pomaga poprawnie opisywać dania i bezpiecznie komunikować skład z gościem: fleksitarianin zwykle wybierze dania roślinne, ale może zaakceptować potrawę z niewielkim dodatkiem mięsa.