W gospodarce elektroodpadami za odpady niebezpieczne uznaje się te elementy, które zawierają substancje stwarzające istotne ryzyko dla zdrowia lub środowiska albo wymagają specjalnego postępowania (np. z powodu toksycznych metali lub lotnych związków).
"Kable USB" (same przewody) są zazwyczaj mieszaniną metali (miedź) i tworzyw (izolacja). W typowej praktyce zbiórki ZSEE nie są kojarzone z zawartością rtęci czy ołowiu w stopniu charakterystycznym dla komponentów jednoznacznie niebezpiecznych, dlatego zwykle nie są klasyfikowane jako odpad niebezpieczny.
Pozostałe odpowiedzi wskazują elementy, które w praktyce są traktowane jako problematyczne i często kwalifikowane jako niebezpieczne:
- "Monitory CRT" (kineskopowe) mogą zawierać znaczące ilości metali ciężkich (np. ołów w szkle), co wymaga kontrolowanego demontażu i przekazania do właściwego przetwarzania.
- "Baterie litowe" są źródłem ryzyka chemicznego i termicznego: w razie uszkodzenia mogą ulec zapłonowi, a ich skład wymaga selektywnej zbiórki (nie powinny trafiać do odpadów zmieszanych ani do frakcji "kable").
- "Lampy rtęciowe" zawierają rtęć; stłuczenie powoduje uwolnienie par i skażenie, dlatego wymagają zbiórki w sposób minimalizujący ryzyko uszkodzenia i kontaktu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedzi pojawia się rtęć, metal ciężki lub ogniwo/bateria, bardzo często chodzi o frakcję wymagającą specjalnego traktowania. Przewody i obudowy są zwykle mniej ryzykowne, o ile nie są zanieczyszczone innymi substancjami.