Pytanie dotyczy związków chemicznych stosowanych w terapii cellulitu, czyli pojedynczych substancji czynnych, a nie nazw roślin, ekstraktów czy potocznych określeń surowców.
Odpowiedź "escyna, teobromina, rutyna" jest poprawna, ponieważ każda z tych pozycji jest nazwą określonego związku chemicznego wykorzystywanego w kosmetykach antycellulitowych. W praktyce takie składniki dobiera się m.in. ze względu na kierunki działania ważne przy cellulicie: poprawę mikrokrążenia, wspomaganie drenażu (zmniejszanie zastoju płynów), ograniczanie obrzęków oraz wspieranie kondycji naczyń.
Dlaczego pozostałe propozycje nie spełniają wymogu pytania?
- "L-karnityna, ksantyna, ruta." – choć L-karnityna jest związkiem chemicznym, a "ksantyna" odnosi się do grupy związków (i bywa mylona z nazwami metyloksantyn), to "ruta" jest nazwą rośliny (surowca). Zestaw miesza kategorie i przez to nie odpowiada na pytanie o związki chemiczne.
- "ruta, Ginko biloba, kasztanowiec." – to nazwy roślin (surowców) kojarzonych z preparatami wspierającymi mikrokrążenie, ale nie są to nazwy pojedynczych związków chemicznych. Pytanie wymaga wskazania substancji, a nie źródeł roślinnych.
- "escyna, L-karnityna, zielona herbata." – escyna i L-karnityna są substancjami, natomiast "zielona herbata" jest surowcem/ekstraktem, który może zawierać różne związki (np. polifenole, kofeinę), ale sam w sobie nie jest jednym związkiem chemicznym. Zestaw ponownie miesza kategorie.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawiają się nazwy roślin (np. miłorząb, kasztanowiec, zielona herbata), zwykle nie są one traktowane jako "związki chemiczne" wprost, tylko jako surowce. W takich zadaniach szukaj nazw substancji o jednoznacznym charakterze chemicznym (np. saponiny, flawonoidy, metyloksantyny – podane jako konkretne nazwy).