Omdlenie to zwykle krótkotrwała utrata przytomności, dlatego w pierwszej pomocy najważniejsze są działania zwiększające bezpieczeństwo i pozwalające ocenić, czy sytuacja nie zagraża życiu.
Poprawne postępowanie obejmuje: zapewnienie dostępu świeżego powietrza (np. rozluźnienie tłumu, otwarcie okna), ułożenie osoby na wznak oraz ocenę oddechu w krótkim, standardowym czasie. Ocena oddechu jest kluczowa, bo brak prawidłowego oddechu wymaga pilniejszego reagowania i szybkiego wezwania pomocy.
Istotnym elementem jest też obserwacja: nawet jeśli osoba zaczyna odzyskiwać świadomość, należy monitorować jej stan, bo omdlenie może być objawem innych problemów (np. urazu po upadku, zaburzeń krążenia). Gdy świadomość nie wraca, gdy pojawiają się niepokojące objawy lub gdy poszkodowany nie oddycha prawidłowo, należy wezwać pogotowie.
Dlaczego pozostałe propozycje są ryzykowne lub błędne? Podawanie "czegoś do picia" osobie po utracie przytomności może prowadzić do zachłyśnięcia, jeśli nie odzyskała w pełni kontroli nad połykaniem. "Podanie leku uspokajającego" jest nieuzasadnione w pierwszej pomocy – bez rozpoznania przyczyny może pogorszyć stan. "Sprawdzanie oddechu co 10 sekund" jako stały schemat jest nielogiczne i może odciągać od obserwacji ogólnej oraz wezwania pomocy przy braku poprawy. "Oklepywanie twarzy" czy wykonywanie przypadkowych bodźców nie jest celem pierwszej pomocy; priorytetem jest ocena oddechu, bezpieczne ułożenie i wezwanie pomocy, gdy to konieczne.
W praktyce w urzędzie warto dodatkowo: zabezpieczyć miejsce (usunąć przeszkody, zapewnić przestrzeń), poprosić współpracownika o wezwanie pomocy i przygotowanie informacji dla dyspozytora (co się stało, stan poszkodowanego, adres, piętro/pokój).