W audiometrii tonalnej próg słyszenia to najniższy poziom tonu, przy którym pacjent wiarygodnie go wykrywa. Gdy do tego samego ucha (podanie ipsilateralne) jednocześnie podaje się masker wąskopasmowy, czyli szum o energii skupionej w okolicy badanej częstotliwości, dochodzi do klasycznego maskowania: szum utrudnia percepcję tonu, ponieważ oba bodźce konkurują w tym samym (lub sąsiednim) obszarze częstotliwościowym.
Praktyczna konsekwencja jest prosta: żeby ton "przebił się" przez szum i został zauważony, trzeba go podać na wyższym poziomie natężenia. To oznacza, że zmierzony próg dla tonu podnosi się (jest wyższy), bo pacjent zaczyna odpowiadać dopiero przy głośniejszym tonie.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Stwierdzenia o "podwyższaniu całej krzywej słyszenia" są zbyt ogólne. Masker wąskopasmowy wpływa przede wszystkim na wykrywanie bodźców w paśmie, którego dotyczy, a w kontekście pytania chodzi o próg tonu ulegającego zamaskowaniu, nie o równomierne przesunięcie całego audiogramu.
- Odpowiedzi z "obniżają próg" odwracają kierunek efektu. Maskowanie nie ułatwia detekcji tonu, tylko ją utrudnia, więc próg nie spada, lecz rośnie.
W praktyce klinicznej rozumienie tego mechanizmu pomaga poprawnie interpretować zmiany progu w obecności szumu oraz właściwie stosować maskowanie, gdy istnieje ryzyko słyszenia sygnału przez ucho przeciwne lub gdy konieczne jest odseparowanie odpowiedzi badanego ucha.