Podczas wymiotów kluczowym zagrożeniem jest zachłyśnięcie (dostanie się wymiocin do dróg oddechowych) i wynikająca z niego aspiracja oraz niedrożność. Dlatego najważniejszym celem opiekuna jest takie ułożenie chorej, aby treść mogła swobodnie wypłynąć na zewnątrz, a drogi oddechowe pozostały możliwie drożne.
Odpowiedź "W pozycji wysokiej i głową ułożoną na bok." jest najwłaściwsza, ponieważ łączy dwa działania profilaktyczne:
- Pozycja wysoka/półsiedząca (uniesione wezgłowie) sprzyja wentylacji płuc, zmniejsza ucisk na przeponę i ogranicza cofanie się treści do gardła.
- Głowa na bok ułatwia odpływ wymiocin z jamy ustnej, dzięki czemu zmniejsza ryzyko, że chora "zaciągnie" je do tchawicy podczas wdechu lub kaszlu.
Pozostałe propozycje są niekorzystne lub potencjalnie niebezpieczne:
- "Z obniżonym wezgłowiem i głową ułożoną na jaśku." – obniżenie wezgłowia sprzyja cofaniu się treści i utrudnia jej odpływ, a "jasiek" dodatkowo może ustawić głowę bardziej na wznak, co zwiększa ryzyko aspiracji.
- "W pozycji Trendelenburga i głową ułożoną na bok." – mimo ułożenia głowy na bok, pozycja Trendelenburga (tułów niżej niż nogi) jest szczególnie niekorzystna przy wymiotach, bo sprzyja napływaniu treści do górnych dróg oddechowych.
- "Z obniżonym wezgłowiem i głową ułożoną na dużej poduszce." – duża poduszka nie kompensuje ryzyka wynikającego z obniżonego wezgłowia; dodatkowo może pogarszać kontrolę ułożenia głowy i szyi.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w odpowiedziach pojawia się zestaw "uniesione wezgłowie + głowa na bok", zwykle jest to wariant najbezpieczniejszy przy wymiotach, zwłaszcza u osoby chorej i niesamodzielnej. W praktyce należy też zapewnić pojemnik na wymiociny, ochronę bielizny pościelowej oraz obserwować oddech i stan świadomości.