Najczęstszy błąd to automatyczne kojarzenie obu jako "spółek z pełną odpowiedzialnością wszystkich", bez zauważenia, że w komandytowej odpowiedzialność bywa zróżnicowana zależnie od roli wspólnika. Drugi błąd to ignorowanie słów-kluczy w treści: "wszyscy", "bez ograniczenia", "całym majątkiem".