W tego typu zadaniu szuka się objętości gruntu wbudowanego w nasyp, przy czym wprost zaznaczono, aby pominąć współczynnik spulchnienia. Oznacza to, że interesuje Cię kubatura geometryczna nasypu wynikająca z jego kształtu, bez przeliczania na objętość w stanie luźnym (np. z transportu).
Standardowa metoda jest zawsze taka sama:
- Krok 1: Odczytaj z rysunku wymiary przekroju (np. szerokość korony, wysokość nasypu, długość odcinka). Bez tych danych nie da się policzyć liczby m3, dlatego rysunek jest kluczowy.
- Krok 2: Zinterpretuj nachylenie skarp 1:1,5. Taki zapis oznacza 1 jednostkę w pionie na 1,5 jednostki w poziomie. Jeśli wysokość nasypu wynosi H, to poziomy "rzut" jednej skarpy ma długość 1,5·H. Ponieważ nasyp ma zwykle dwie skarpy, łączny przyrost szerokości u podstawy od skarp to 2·1,5·H.
- Krok 3: Wyznacz pole przekroju. Najczęściej przekrój nasypu z dwiema skarpami jest trapezem: górna podstawa to szerokość korony, dolna podstawa to szerokość u podstawy (korona + przyrosty od skarp), a wysokość trapezu to H. Liczysz pole ze wzoru na trapez.
- Krok 4: Oblicz objętość jako V = P·L, gdzie P to pole przekroju, a L to długość nasypu z rysunku.
Odpowiedź "720 m3" jest spójna z poprawnym wykonaniem tych kroków na danych z rysunku. Typowe pomyłki prowadzą do pozostałych wyników: "360 m3" często wynika z policzenia tylko połowy przekroju (np. jednej skarpy) albo z pominięcia któregoś wymiaru; "450 m3" bywa skutkiem błędnej interpretacji nachylenia 1:1,5 lub błędnego pola trapezu; "1080 m3" może pojawić się po przeszacowaniu podstawy (np. podwojeniu dodatku od skarp) albo omyłkowym zastosowaniu dodatkowego przelicznika, mimo polecenia, by spulchnienie pominąć.
Na egzaminie warto zawsze kontrolować sens wyniku: sprawdź, czy najpierw masz m2 (pole), a dopiero po mnożeniu przez długość otrzymujesz m3. To szybki test, który wyłapuje dużą część błędów rachunkowych.