Metoda Lowry’ego należy do klasycznych metod oznaczania stężenia białek na podstawie pomiaru barwy (kolorymetria/spektrofotometria). Jej wysoka czułość wynika z tego, że sygnał barwny powstaje dzięki reakcjom charakterystycznym dla struktury białek, przede wszystkim dla wiązania peptydowego oraz wybranych grup w niektórych resztach aminokwasowych obecnych w białkach.
Odpowiedź "Białka" jest poprawna, bo metoda Lowry’ego została opracowana i jest rutynowo opisywana jako metoda do oznaczania ilości białka w roztworach. W praktyce laboratoryjnej wykorzystuje się ją m.in. do wyznaczania stężenia białka w ekstraktach, frakcjach po rozdziałach, próbkach kontrolnych czy roztworach wzorcowych, zwykle z użyciem krzywej kalibracyjnej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Aminokwasy" – wolne aminokwasy nie są typowym analitem dla metody Lowry’ego. Choć białka są zbudowane z aminokwasów, metoda jest zaprojektowana tak, by reagować w sposób dający silny, mierzalny sygnał dla polipeptydów/białek, a nie dla pojedynczych cząsteczek aminokwasów. Mylenie tych pojęć to częsty skrót myślowy.
- "Cukry" – do oznaczania cukrów stosuje się inne reakcje i inne odczynniki (typowo testy węglowodanowe), a sam mechanizm Lowry’ego nie jest ukierunkowany na węglowodany. Wybór tej opcji wynika zwykle z ogólnego skojarzenia "reakcja barwna = cukry", co jest błędnym uogólnieniem.
- "Tłuszcze" – lipidy oznacza się innymi technikami (np. ekstrakcja i oznaczenia specyficzne dla lipidów). Tłuszcze nie dają charakterystycznej, silnej reakcji barwnej w metodzie Lowry’ego, więc nie będą analitem, dla którego metoda jest "najbardziej czuła".
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu pojawiają się nazwy klasycznych metod białkowych (Lowry, biuret, Bradford, BCA), zwykle chodzi o oznaczanie białka i zależność sygnału od struktury białek oraz pomiar absorbancji po wytworzeniu barwy.