Rejestracja poszczególnych faz ruchu oznacza, że chcemy zobaczyć na obrazie kilka kolejnych położeń poruszającego się obiektu (np. kolejne pozycje ręki, piłki, tancerza) – często w jednym kadrze. Najbardziej typowym narzędziem do tego jest oświetlenie stroboskopowe, czyli seria bardzo krótkich błysków powtarzanych z ustaloną częstotliwością.
Dlaczego to działa? Każdy impuls światła jest bardzo krótki, więc "zamraża" obiekt w danym położeniu. Jeśli w czasie jednej ekspozycji pojawi się wiele takich impulsów, na zdjęciu zapisze się sekwencja kilku ostrych sylwetek – to właśnie wizualizacja kolejnych faz ruchu.
- "dziennego" – światło dzienne jest z reguły ciągłe. Bez dodatkowych zabiegów (bardzo krótki czas migawki, bardzo wysoka czułość/dużo światła) nie daje mechanizmu wielokrotnego "wycinania" faz ruchu w jednej ekspozycji.
- "błyskowego" – pojedynczy błysk lampy błyskowej może skutecznie zamrozić ruch, ale standardowo rejestruje jedną fazę (jedno położenie) na ujęciu. Dopiero tryb stroboskopowy (wielokrotne błyski) realizuje ideę wielu faz.
- "ciągłego" – światło ciągłe ułatwia podgląd, ale przy dłuższym czasie ekspozycji zwykle powoduje smużenie i brak rozdzielenia kolejnych faz na ostre "klatki" w jednym zdjęciu.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się sformułowanie "poszczególne fazy ruchu", szukaj rozwiązania, które daje serię krótkich impulsów w czasie naświetlania – to kluczowe skojarzenie.