W lampach błyskowych (także studyjnych) błysk trwa bardzo krótko i w praktyce to on "zamraża" ruch oraz dostarcza większości światła. Żeby jednak błysk równomiernie naświetlił cały kadr, cała matryca musi być jednocześnie odsłonięta w chwili wyzwolenia błysku.
Przy migawce szczelinowej dla krótkich czasów otwarcia migawki działa to inaczej: pierwsza kurtyna zaczyna odsłaniać matrycę, a zanim odsłoni ją w całości, druga kurtyna zaczyna ją już zasłaniać. Wtedy w danym momencie "widzi" światło tylko wąska szczelina przesuwająca się po matrycy. Jeśli w takiej sytuacji zrobimy pojedynczy błysk, oświetli on tylko tę część kadru, która była akurat odsłonięta, a reszta pozostanie niedoświetlona (często jako czarny lub ciemny pas).
Dlatego stosuje się pojęcie czasu synchronizacji (X-sync) – to najkrótszy czas migawki, przy którym aparat potrafi jeszcze odsłonić całą matrycę naraz i poprawnie zsynchronizować błysk. W praktyce studyjnej często spotyka się wartości rzędu 1/125 s, dlatego taka odpowiedź bywa podawana jako typowa.
Dlaczego pozostałe czasy są problematyczne lub mylące?
- 1/60 s i 1/30 s są dłuższe (bezpieczne dla synchronizacji), ale nie odpowiadają temu, co zwykle uznaje się za "granicę" X-sync; dodatkowo wydłużają wpływ światła zastanego i mogą zwiększać ryzyko poruszenia tła przy słabym błysku.
- 1/1000 s jest na ogół zbyt krótki dla klasycznego pojedynczego błysku przy migawce szczelinowej bez trybu HSS/FP, więc grozi nierównym naświetleniem (pasy) lub ograniczeniami w wyzwalaniu.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy studyjnych lamp błyskowych i migawki szczelinowej, kluczowym hasłem jest "czas synchronizacji X". W praktyce zawsze warto sprawdzić go w specyfikacji konkretnego aparatu, bo może się różnić między modelami.