W rozkładzie jazdy w układzie tabelarycznym każdy wiersz odpowiada konkretnej godzinie, a w komórce pod daną kategorią dnia (tu: "Soboty") podane są minuty odjazdu. Aby ustalić liczbę kursów, nie liczymy "godzin z ruchem", tylko wszystkie pojedyncze odjazdy widoczne w kolumnie.
W analizowanej kolumnie "Soboty" występują odjazdy w godzinach 9, 10, 11, 14, 15, 16, 17, 18, 19 i 20. Kluczowe jest to, że w niektórych godzinach w jednej komórce zapisano więcej niż jeden odjazd, np. "10n; 20" oznacza dwa kursy: o 10 minucie (z oznaczeniem n) oraz o 20 minucie. Tak samo zapis "10; 20n" oznacza dwa odjazdy w tej samej godzinie.
Sumowanie wygląda więc następująco: w godzinie 9 są 2 kursy, w godzinach 10 i 11 po 1, w godzinie 14 jest 1, w godzinie 15 są 2, a w godzinach 16–20 (z wyjątkiem 15) po 1 kursie. Łącznie daje to 12 kursów.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne? Wartości typu "10 kursów" zwykle wynikają z pominięcia jednej z godzin z dwoma odjazdami (albo odczytania "10n; 20" jako jednego wpisu). Wyniki "14" lub "16" najczęściej biorą się z podwójnego liczenia oznaczenia n (traktowania go jak dodatkowego kursu) albo z przypadkowego włączenia odjazdów z innej kolumny (np. "Niedziele i Święta").
Wskazówka egzaminacyjna: przechodź wiersz po wierszu i przy każdym zapisie z średnikiem świadomie dopisuj w myślach "to są dwa kursy". Oznaczenie n nie zmienia faktu, że to nadal pełnoprawny kurs do zliczenia.