W układach sterowania oświetleniem z wielu miejsc kluczowe jest rozróżnienie dwóch grup przewodów:
- żyły zasilające i robocze (np. doprowadzenie fazy oraz powroty fazowe do opraw; w zależności od schematu także N i PE),
- żyły sterujące (tzw. korespondencyjne) łączące łączniki schodowe i krzyżowe w taki sposób, aby zmiana położenia dowolnego łącznika mogła zmienić stan danego punktu świetlnego.
Warunek z treści zadania jest podwójnie wymagający: po pierwsze sterowanie ma dotyczyć obu punktów oświetleniowych, a po drugie ma być ono realizowane przez cztery łączniki i dodatkowo oba punkty mają działać niezależnie. Niezależność oznacza, że układ przewodów musi przenosić sygnały sterujące dla każdego punktu świetlnego tak, aby przełączenie jednego toru nie wymuszało przełączenia drugiego.
W praktyce przekłada się to na konieczność poprowadzenia w określonych odcinkach większej liczby żył niż w prostym obwodzie "jeden łącznik – jedna lampa". Odcinki oznaczone na schemacie jako X i Y pełnią różne funkcje (zwykle jeden z nich przenosi więcej połączeń pomiędzy elementami sterowania), dlatego minimalna liczba żył nie musi być taka sama w obu miejscach.
Odpowiedź "X – 4 żyły, Y – 5 żył." jest zgodna z typową logiką takich schematów: w jednym odcinku wystarcza zestaw żył pozwalający na przesłanie zasilania/toru sterowania i wymaganych połączeń, natomiast w drugim trzeba dodatkowo zapewnić jeszcze jeden tor (np. dodatkową żyłę dla kolejnego połączenia sterującego lub powrotu dla drugiego punktu), stąd większa wartość.
Pozostałe propozycje są błędne, bo:
- "X – 4 żyły, Y – 4 żyły." zwykle zaniża liczbę żył w odcinku, który musi przenosić więcej połączeń między łącznikami i/lub torami dla dwóch punktów świetlnych.
- "X – 5 żył, Y – 4 żyły." odwraca potrzeby odcinków – tam, gdzie na schemacie typowo kumuluje się więcej połączeń (np. przy przejściu między łącznikami/gałęziami), przyjęto za mało żył.
- "X – 5 żył, Y – 5 żył." nie jest odpowiedzią minimalną; w zadaniu pytanie dotyczy minimalnej liczby żył, więc dodawanie zapasu nie spełnia kryterium.
Na egzaminie warto podejść do tego typu zadań metodycznie: policzyć, ile niezależnych torów sterowania trzeba przenieść przez dany odcinek, dodać żyły niezbędne do zasilania oraz uwzględnić wymagane przewody ochronne/robocze wynikające z konkretnego schematu.