KWALIFIKACJA MEC3 + MEC5 + MEC8 + MEC9 - CZERWIEC 2015

PYTANIE NR 25.
Ile wynosi siła F w układzie przedstawionym na rysunku, jeżeli wartości sił napięcia F1 = F2 wynoszą po 100 N, a sin 30° = 0,5?
Ilustracja przedstawia schematyczny rysunek układu sił, który jest częścią pytania egzaminacyjnego z kwalifikacji zawodowej
A.
B.
C.
D.
Wyjaśnienie poprawnej odpowiedzi:
W układzie dwóch jednakowych sił naciągu F1 = F2 = 100 N, składowe działające w kierunku siły F sumują się. Dla kąta 30° składowa wynosi 100·sin30° = 50 N, więc łączny efekt dwóch cięgien to 2·50 N = 100 N. Dlatego F = 100 N.

Pełne wyjaśnienie:

W zadaniach z równowagą węzła sił (np. dwa cięgna/liny i jedna siła równoważąca F) kluczowe jest rozłożenie każdej siły naciągu na składowe w odpowiednich kierunkach.

Masz dane: F1 = F2 = 100 N oraz sin 30° = 0,5. Jeżeli z geometrii układu na rysunku wynika, że składowa "pracująca" w kierunku siły F jest równa F1·sin30° (analogicznie dla F2), to:

  • składowa od jednej siły: 100 N · 0,5 = 50 N,
  • ponieważ działają dwie jednakowe siły, składowe w tym samym kierunku sumują się: 50 N + 50 N = 100 N.

Stąd poprawna wartość to 100 N.

Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?

  • 50 N odpowiada sytuacji, gdy uczeń policzy składową tylko jednej siły i pominie drugą (typowy błąd nieuwzględnienia symetrii).
  • 200 N powstaje zwykle z dodania wartości sił 100 N + 100 N bez rzutowania na kierunek F, czyli bez użycia sinusa.
  • 400 N może wynikać z podwójnego "podwojenia" (np. błędne założenie, że trzeba jeszcze raz pomnożyć przez 2 przy rozkładzie) albo z mylnego podstawienia zależności odwrotnej do sin 30°.

Wskazówka egzaminacyjna: zawsze narysuj (choćby pomocniczo) trójkąt rozkładu siły i podpisz, która składowa odpowiada za sin, a która za cos. Dopiero potem sumuj składowe od wszystkich cięgien.

Dodatkowe pytania

Dodatkowe pytania (FAQ):
Siły F1 i F2 to zwykle siły napięcia (naciągu) w linach lub cięgnach. Działają wzdłuż osi liny, "ciągnąc" węzeł w kierunku zamocowania. W statyce zakłada się często, że w idealnej linie naciąg jest taki sam na całej długości.
Najpierw ustal, czy kąt 30° jest liczony do kierunku składowej, którą wyznaczasz. Jeśli składowa odpowiada sinusowi, liczysz: 100 N · sin 30° = 100 · 0,5 = 50 N. Gdy składowa odpowiada cosinusowi, używasz cos 30°.
Gdy działają dwie jednakowe siły (np. dwa symetryczne cięgna), to ich składowe w tym samym kierunku sumują się. Jeśli każda daje składową 50 N w kierunku F, to razem dają 50 N + 50 N = 100 N. To nie jest "sztuczne" mnożenie, tylko dodawanie wkładów.
Najczęściej uczniowie automatycznie biorą połowę (bo 0,5) i kończą obliczenia na 50 N, zapominając, że w układzie są dwie siły 100 N. Drugi typowy błąd to użycie niewłaściwej funkcji (sin zamiast cos) bez sprawdzenia, do czego jest odniesiony kąt na rysunku.
Zadaj sobie pytanie: czy szukana składowa leży naprzeciw kąta (wtedy używa się sinusa), czy jest do niego przyległa (wtedy cosinus). Pomaga też narysowanie małego trójkąta rozkładu i podpisanie: przeciwległa/przyległa oraz przeciwprostokątna (to pełna siła).
W typowych zadaniach z sumowaniem składowych w jednym kierunku wynik nie przekroczy 200 N, bo 200 N to suma wartości sił bez rzutowania. Jeśli rzutujesz na kierunek i używasz sin/cos mniejszego od 1, wynik zwykle jest mniejszy. Większe wartości wymagałyby innej interpretacji układu niż prosta suma składowych.
Przy montażu i podnoszeniu elementów maszyn: dobór zawiesi, ocena obciążeń w pasach/linach, ustawianie punktów podwieszenia i kontrola, czy naciągi nie przekroczą dopuszczalnych wartości. Nawet proste obliczenia składowych pomagają uniknąć przeciążenia osprzętu.
Najważniejsze są: kierunki działania F1 i F2, definicja kąta (do poziomu, pionu lub do F) oraz informacja, czy układ jest symetryczny. Bez tych danych nie da się jednoznacznie wskazać, czy stosujesz sin czy cos i które składowe się znoszą, a które sumują.
Tak, w obliczeniach równowagi najczęściej przechodzi się na składowe w osiach (np. pozioma i pionowa). Całe siły dodaje się tylko wtedy, gdy są współliniowe. Jeśli siły działają pod kątem, to dopiero ich składowe w danym kierunku można sensownie sumować i porównywać.
Ćwicz serię krótkich zadań z rozkładu siły i równowagi: 30°/45°/60°, układy z dwiema linami i jedną siłą, oraz zadania na symetrię. Zawsze zapisuj krokowo: rozkład → obliczenie składowej → suma składowych. To minimalizuje pomyłki "na skróty".
info

To pytanie poprawnie rozwiązuje 55% zdających egzamin. średnie

Specjaliści zwracają uwagę: "W układzie dwóch jednakowych sił naciągu F1 = F2 = 100 N, składowe działające w kierunku siły F sumują się."

Źródła:

  • R.C. Hibbeler, "Engineering Mechanics: Statics", rozdział o równowadze cząstki (particle equilibrium) i rozkładzie sił na składowe, Pearson (wydania wielokrotne).
  • F.P. Beer, E.R. Johnston Jr., "Vector Mechanics for Engineers: Statics", rozdział o układach sił współbieżnych i równaniach równowagi, McGraw-Hill (wydania wielokrotne).

Materiały:

  • Podręczniki do statyki (dział: równowaga punktu materialnego/węzła sił)
  • Zestawy zadań z rozkładu sił na składowe i zastosowania sin/cos
  • Notatki z trygonometrii praktycznej (wartości funkcji dla 30°, 45°, 60°)

Aktualizacja pytania: 31.03.2026



Aktualizacja pytania: 31.03.2026
📡 Brak połączenia internetowego