W zadaniach z równowagą węzła sił (np. dwa cięgna/liny i jedna siła równoważąca F) kluczowe jest rozłożenie każdej siły naciągu na składowe w odpowiednich kierunkach.
Masz dane: F1 = F2 = 100 N oraz sin 30° = 0,5. Jeżeli z geometrii układu na rysunku wynika, że składowa "pracująca" w kierunku siły F jest równa F1·sin30° (analogicznie dla F2), to:
- składowa od jednej siły: 100 N · 0,5 = 50 N,
- ponieważ działają dwie jednakowe siły, składowe w tym samym kierunku sumują się: 50 N + 50 N = 100 N.
Stąd poprawna wartość to 100 N.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- 50 N odpowiada sytuacji, gdy uczeń policzy składową tylko jednej siły i pominie drugą (typowy błąd nieuwzględnienia symetrii).
- 200 N powstaje zwykle z dodania wartości sił 100 N + 100 N bez rzutowania na kierunek F, czyli bez użycia sinusa.
- 400 N może wynikać z podwójnego "podwojenia" (np. błędne założenie, że trzeba jeszcze raz pomnożyć przez 2 przy rozkładzie) albo z mylnego podstawienia zależności odwrotnej do sin 30°.
Wskazówka egzaminacyjna: zawsze narysuj (choćby pomocniczo) trójkąt rozkładu siły i podpisz, która składowa odpowiada za sin, a która za cos. Dopiero potem sumuj składowe od wszystkich cięgien.