Współczynnik wypełnienia objętościowego (czasem nazywany wskaźnikiem wykorzystania kubatury) opisuje, jaką część przestrzeni ładunkowej faktycznie zajmuje towar. Liczy się go jako stosunek:
η = Vtowaru / Vpojazdu
Dlatego wynik powinien mieścić się w przedziale od 0 do 1 (albo od 0% do 100%).
Krok 1: oblicz objętość jednej skrzyniopalety.
Wymiary podano w milimetrach, więc trzeba je zamienić na metry:
1200 mm = 1,2 m, 1000 mm = 1,0 m, 1500 mm = 1,5 m.
Objętość prostopadłościanu to iloczyn trzech wymiarów:
V = 1,2 × 1,0 × 1,5 = 1,8 m³.
Krok 2: oblicz łączną objętość ładunku.
Jest 50 skrzyniopalet, więc:
Vtowaru = 50 × 1,8 = 90 m³.
Krok 3: oblicz współczynnik wypełnienia pojazdu.
Pojemność pojazdu wynosi 100 m³, więc:
η = 90 / 100 = 0,90, czyli 90%.
Odpowiedź "0,90" jest poprawna, bo dokładnie wynika ze stosunku zajętej objętości (90 m³) do dostępnej kubatury (100 m³).
Dlaczego pozostałe wartości są niepoprawne?
- "0,80" i "0,70" odpowiadałyby sytuacji, w której ładunek miałby odpowiednio 80 m³ lub 70 m³. To mogłoby się pojawić, gdy ktoś pomyli liczbę skrzyniopalet, pominie przeliczenie jednostek albo błędnie policzy objętość jednej sztuki.
- "1,00" oznaczałoby pełne wypełnienie 100 m³. Taki wynik wymagałby ładunku o objętości 100 m³, a tu jest 90 m³, więc pozostaje 10 m³ wolnej przestrzeni.
W praktyce magazyniera-logistyka taki rachunek wspiera dobór środka transportu i planowanie załadunku: wyższe wypełnienie zwykle obniża koszt przewozu w przeliczeniu na jednostkę towaru, ale musi iść w parze z bezpieczeństwem oraz poprawnym rozmieszczeniem ładunku.