W pomiarze prądu amperomierz włącza się szeregowo z badanym elementem (tu: czujnikiem). Oznacza to, że rezystancja wejściowa amperomierza RWE staje się dodatkową rezystancją w torze prądowym. Im większe RWE, tym silniej miernik zmienia warunki pracy obwodu i tym większy jest błąd metody (prąd nie jest już taki jak bez miernika).
Dodatkowo dobór zakresu wpływa na to, jak precyzyjnie można odczytać wynik. Zbyt wysoki zakres (np. 10 A dla prądu 0,5 A) zwykle daje gorszą rozdzielczość i większy błąd wskazania w ujęciu procentowym od zakresu.
- Cyfrowy, 1 A, RWE=5 Ω – ma małą rezystancję wejściową (mało obciąża obwód) i zakres bliski mierzonej wartości, więc zapewnia dobrą rozdzielczość. To najkorzystniejsze połączenie dla "najdokładniejszego" wyniku.
- Cyfrowy, 10 A, RWE=5 Ω – obciążenie obwodu podobnie małe, ale zakres jest niepotrzebnie wysoki dla 0,5 A, co typowo pogarsza czułość/rozdzielczość wskazania. Wynik może być mniej dokładny mimo dobrego RWE.
- Analogowy, 1 A, RWE=50 Ω – właściwy zakres, ale duże RWE znacząco zwiększa rezystancję w torze prądowym, więc prąd w obwodzie może zauważalnie spaść w porównaniu do stanu bez miernika. To klasyczny błąd metody: miernik "psuje" mierzony obiekt.
- Analogowy, 10 A, RWE=50 Ω – jednocześnie niekorzystny dobór zakresu (za wysoki) i duże RWE (silne obciążenie). To najsłabsza opcja pod względem dokładności.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w odpowiedziach pojawia się RWE, zwykle kluczem jest minimalizacja wpływu przyrządu na obwód. Najpierw wybierz najmniejsze RWE, a potem możliwie najmniejszy zakres, który obejmuje mierzoną wartość.