W postępowaniu administracyjnym odwołanie co do zasady uruchamia kontrolę instancyjną, czyli sprawa trafia do organu wyższego stopnia. Istnieje jednak szczególna sytuacja, w której organ, który wydał decyzję, może jeszcze na etapie po wniesieniu odwołania samodzielnie wydać nowe rozstrzygnięcie i zmienić wcześniejszą decyzję w sposób zgodny z żądaniem odwołania.
Kluczowe jest to, że taka zmiana nie może "pomijać" praw i interesów innych uczestników sprawy. Jeżeli w postępowaniu występuje kilka stron, a odwołanie wnosi tylko jedna z nich, to zmiana decyzji zgodnie z żądaniem odwołania może wpływać na sytuację pozostałych stron. Dlatego wymagane jest, aby pozostałe strony wyraziły na to zgodę. Zgoda jest tu realnym warunkiem dopuszczalności takiego sposobu zakończenia sprawy, a nie wyłącznie elementem informacyjnym.
Odpowiedź "i nie musi pytać o zgodę na to pozostałych stron" jest błędna, ponieważ ignoruje ochronę procesową pozostałych stron. W sprawach wielostronnych organ nie powinien jednostronnie przyjmować żądania jednej strony, jeżeli miałoby to oddziaływać na innych uczestników.
Odpowiedź "pod warunkiem, że pozostałe strony zostaną o tym powiadomione" także jest nieprawidłowa: samo powiadomienie oznacza jedynie przekazanie informacji, ale nie daje gwarancji, że inne strony akceptują zmianę rozstrzygnięcia. Informowanie stron jest ważne, lecz nie zastępuje wymaganego stanowiska w formie zgody.
Odpowiedź "pod warunkiem, że pozostałe strony zostaną o tym powiadomione i również wniosą odwołania" jest nielogiczna z punktu widzenia mechanizmu odwoławczego. Wniesienie dodatkowych odwołań nie jest warunkiem umożliwiającym organowi zmianę decyzji zgodnie z żądaniem jednej strony; co więcej, mogłoby świadczyć o sporze, a nie o zgodnym zakończeniu sprawy.
Na egzaminie warto zapamiętać praktyczną wskazówkę: w sprawie wielostronnej organ może "naprawić" własną decyzję po odwołaniu tylko wtedy, gdy rozwiązanie nie jest sporne dla pozostałych stron (czyli gdy wyrażają one zgodę).