Ukłucie igłą opuszki palca psa wywołuje bodziec bólowy na poziomie skóry. Taka próba służy przede wszystkim do oceny czucia powierzchownego, czyli zdolności odbioru bodźców z powierzchni ciała (m.in. bólu powierzchownego). W praktyce obserwuje się nie tylko sam ruch kończyny, ale też reakcję świadomą zwierzęcia (np. odwrócenie głowy, wokalizacja, próba ucieczki), co pomaga odróżnić czucie od czystego odruchu.
Odpowiedź "odruchy rdzeniowe" jest myląca, bo cofnięcie kończyny po bodźcu może mieć charakter odruchowy. Jednak celem opisanego testu w takim sformułowaniu jest sprawdzenie, czy bodziec bólowy z powierzchni skóry jest odbierany jako czucie – a nie pełna, ukierunkowana ocena łuków odruchowych.
Odpowiedź "ruchy mimowolne" jest nieprawidłowa, ponieważ ruchy mimowolne (np. drżenia, tiki, mioklonie) nie są wywoływane celowo bodźcem bólowym i nie stanowią podstawowego wyniku takiej próby. Tu bodziec jest kontrolowany, a reakcja ma charakter odpowiedzi na stymulację.
Odpowiedź "czucie głębokie" również jest nieprawidłowa. Czucie głębokie (zwłaszcza ból głęboki) ocenia się bodźcem działającym na tkanki głębiej położone, zwykle bardziej intensywnym i aplikowanym w inny sposób niż powierzchowne nakłucie skóry. W diagnostyce różnicuje się te pojęcia, bo mają odmienne znaczenie kliniczne.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli bodziec dotyczy skóry (ukłucie, szczypnięcie fałdu skórnego), najczęściej sprawdza się czucie powierzchowne. Jeśli bodziec ma działać "głębiej", wtedy rozważa się testy czucia głębokiego.