Czyszczenie ultradźwiękowe wykorzystuje zjawisko kawitacji: w cieczy powstają i zapadają się mikropęcherzyki, które mechanicznie odrywają zabrudzenia z powierzchni. Metoda ta jest najbardziej użyteczna wtedy, gdy wyrób ma trudno dostępne miejsca (np. drobne szczeliny, rowki, elementy łączone), gdzie czyszczenie ręczne bywa nieskuteczne lub niepowtarzalne.
Za wyrób kwalifikujący się do czyszczenia ultradźwiękowego uznaje się zwykle instrumentarium wielorazowe (np. narzędzia chirurgiczne), które jest odporne materiałowo na oddziaływanie ultradźwięków oraz detergentu i zostało taką metodę dopuszczone w instrukcji producenta. Narzędzie przypominające pęsetę chirurgiczną, używane do precyzyjnych manipulacji, odpowiada tej grupie: ma niewielkie powierzchnie robocze i miejsca, w których mogą zalegać zanieczyszczenia, dlatego ultradźwięki mogą poprawić skuteczność etapu czyszczenia.
Pozostałe ilustracje (inne wyroby) mogły przedstawiać przedmioty, które często nie są dobrymi kandydatami do ultradźwięków, np. elementy jednorazowe, tworzywa lub części wrażliwe na uszkodzenia, albo wyroby, dla których kluczowe jest płukanie kanałów w sposób zapewniający przepływ (a nie samo oddziaływanie kawitacji). Typową pułapką jest mylenie "można umyć" z "zalecane jest ultradźwiękowe" – w praktyce zawsze decyduje kwalifikacja wg IFU oraz organizacja procesu (dobór detergentu, czas, temperatura, płukanie i suszenie).
Wskazówka egzaminacyjna: wybierając wyrób do ultradźwięków, szukaj na ilustracji instrumentarium wielorazowego z detalami konstrukcyjnymi (szczeliny, drobne powierzchnie robocze), a nie wyrobów jednorazowych lub wrażliwych materiałowo. To zwiększa szansę poprawnej kwalifikacji.