W sytuacji, gdy dziecko jest niewidome i jednocześnie słabosłyszące, podstawowym kryterium doboru komunikacji alternatywnej jest wybór takiej metody, która może działać mimo ograniczeń obu kluczowych kanałów: wzroku oraz słuchu. W praktyce terapeutycznej oznacza to preferowanie rozwiązań dotykowych (haptycznych), bo to dotyk może przejąć rolę kanału odbioru i przekazu informacji.
Odpowiedź "Alfabet Lorma" jest właściwa, ponieważ jest to metoda, w której znaki przekazuje się poprzez odpowiednie dotknięcia/uciski/kreślenie punktów na dłoni osoby odbierającej. Dzięki temu komunikacja nie wymaga widzenia ani dobrego słyszenia, a rodzina może nauczyć się jednolitego sposobu "zapisywania" liter w kontakcie z dzieckiem.
- "Piktogramy" są oparte na materiale obrazkowym. W typowym zastosowaniu wymagają rozpoznawania symboli wzrokowo, więc u osoby niewidomej nie są rozwiązaniem pierwszego wyboru (chyba że zostałyby zastąpione systemem dotykowym, co jednak nie wynika z treści odpowiedzi).
- "Fonogesty" odnoszą się do wspierania percepcji mowy (łączą elementy manualne z informacją o dźwiękach mowy). Przy słabosłyszeniu mogą pomagać, ale nadal nie rozwiązują problemu braku odbioru wzrokowego i zwykle nie są metodą docelową dla osoby niewidomej.
- "Znaki daktylograficzne" (alfabet palcowy) standardowo odbiera się wzrokiem, obserwując ułożenie dłoni. Bez widzenia taka forma traci funkcjonalność, o ile nie przejdzie w odmiany dotykowe (co znów nie jest wprost wskazane w tej opcji).
Wskazówka egzaminacyjna: w pytaniach o dobór metody AAC zawsze najpierw oceń, jaki kanał percepcji jest realnie dostępny. Gdy pojawia się kombinacja "niewidome + słabosłyszące", najczęściej kluczem jest dotyk i komunikacja haptyczna.