Pytanie dotyczy rozpoznania, która umowa nie jest tytułem do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. W praktyce kadrowo-płacowej kluczowe jest ustalenie, czy dana osoba z tytułu wykonywania umowy powinna zostać zgłoszona do ubezpieczenia zdrowotnego oraz czy z tego tytułu należy wykazać i opłacić składkę.
Odpowiedź "Umowa zlecenia zawarta ze studentem (w wieku 25 lat), z którym nie łączy zleceniodawcy stosunek pracy." opisuje sytuację, w której sam fakt wykonywania zlecenia przez osobę mającą status studenta i mieszczącą się w określonym limicie wieku bywa traktowany odmiennie niż standardowe zlecenie. To właśnie elementy: status studenta, wiek oraz brak równoległego stosunku pracy z tym podmiotem są przesłankami rozstrzygającymi o braku obowiązkowego tytułu z tej umowy w typowym ujęciu egzaminacyjnym.
Pozostałe odpowiedzi zawierają cechy, które częściej powodują powstanie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego:
- "Umowa zlecenia zawarta ze słuchaczem (w wieku 27 lat) szkoły policealnej." – w tym wariancie istotny jest wiek oraz to, że nie każdy status edukacyjny działa tak samo jak status studenta w określonym przedziale wieku. Uczestnik szkoły policealnej w wieku 27 lat nie jest automatycznie traktowany jak osoba wyłączona z obowiązku ubezpieczeniowego z tytułu zlecenia.
- "Umowa zlecenia zawarta z osobą przebywającą na urlopie wychowawczym." – urlop wychowawczy jest szczególną sytuacją ubezpieczeniową, ale nie oznacza z automatu, że zlecenie nie może stanowić tytułu do ubezpieczenia; w praktyce trzeba analizować zbiegi tytułów i zasady zgłoszeń.
- "Umowa o dzieło zawarta z własnym pracownikiem." – zawarcie umowy cywilnoprawnej z własnym pracownikiem zwykle nie jest neutralne składkowo, bo punkt odniesienia stanowi istniejący stosunek pracy; na egzaminach jest to częsty "haczyk" sprawdzający rozumienie powiązań między umową a pracodawcą.
Wskazówka egzaminacyjna: przy takich pytaniach zawsze wypisz sobie w głowie cechy osoby (status, wiek, inne tytuły) oraz relację z płatnikiem (własny pracownik czy nie). To ogranicza ryzyko wyboru odpowiedzi na podstawie samej nazwy umowy.