Rośliny wrzosowate (np. wrzosy, wrzośce, różaneczniki, azalie, borówka wysoka) należą do grupy roślin wyraźnie preferujących kwaśne podłoże. W praktyce ogrodniczej przyjmuje się, że najlepiej rosną w zakresie około pH 4–5,5 (dokładny zakres zależy od gatunku i odmiany). Jeśli badanie gleby pokazuje pH = 6, oznacza to, że podłoże jest zbyt mało kwaśne dla typowego stanowiska wrzosowatych, więc celem zabiegu jest obniżenie pH, czyli zakwaszenie.
Odpowiedź "Siarczanu amonu" jest właściwa, ponieważ ten nawóz azotowy działa zakwaszająco w glebie. W efekcie jego stosowanie (w rozsądnych dawkach i z kontrolą odczynu) może pomagać w kierunku uzyskania bardziej kwaśnego środowiska korzeniowego, pożądanego u wrzosowatych.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe, bo prowadzą do efektu odwrotnego niż potrzebny:
- "Mielonego dolomitu" – dolomit jest materiałem wapnującym; stosuje się go do odkwaszania, czyli podnoszenia pH.
- "Wapna rolniczego" – to klasyczny środek do wapnowania gleb kwaśnych; również podnosi pH.
- "Kredy granulowanej" – kreda (węglan wapnia) także służy do odkwaszania i zwiększania pH.
Wskazówka egzaminacyjna: w zadaniach o pH najpierw ustal kierunek zmiany (zakwasić czy odkwasić), a dopiero potem dobieraj środek. Jeśli roślina "lubi kwaśno", unikaj wapnowania (dolomit/wapno/kreda), a szukaj rozwiązań zakwaszających i sprawdzaj pH po zabiegu.