W nawożeniu krzewów i drzew ozdobnych jesienią kluczowe jest to, aby nie pobudzać roślin do intensywnego wzrostu, lecz ułatwić im zakończenie wegetacji i przygotowanie do spoczynku zimowego.
Odpowiedź "Azotowych." jest właściwa, ponieważ azot (N) najsilniej stymuluje wzrost części nadziemnych: tworzenie nowych pędów i liści oraz przedłużanie wzrostu jesienią. Taki "miękki" przyrost ma mniej czasu na zdrewnienie, przez co jest bardziej wrażliwy na spadki temperatury. W efekcie rośnie ryzyko uszkodzeń mrozowych i gorszego startu roślin wiosną.
Pozostałe odpowiedzi są mniej trafne w kontekście pytania:
- "Potasowych." – potas jest często kojarzony z poprawą odporności i gospodarki wodnej roślin; w praktyce bywa składnikiem nawożenia późnoletniego/jesiennego, bo nie działa tak "pędząco" jak azot.
- "Wapniowych." – wapń jest związany m.in. ze strukturą ścian komórkowych i odczynem gleby; jego stosowanie (np. wapnowanie) zależy głównie od potrzeb glebowych, a nie jest typowo "zakazane" wyłącznie dlatego, że jest jesień.
- "Magnezowych." – magnez odpowiada m.in. za funkcjonowanie chlorofilu i procesy fotosyntezy; jego podawanie wynika zwykle z objawów niedoborów lub wyników analizy, a nie z samej pory roku. Nie jest tak jednoznacznie niewskazany jesienią jak azot.
Na egzaminie warto zapamiętać zasadę: jesienią unikaj nawozów "na wzrost" (azot), a myśl o przygotowaniu do zimy i o tym, by nie prowokować młodych przyrostów przed przymrozkami.