W doborze napędu do bardzo ciężkiej przepustnicy kluczowy jest moment rozruchowy, czyli zdolność silnika do "wyrwania" obciążenia z postoju i pokonania bezwładności oraz oporów statycznych.
Odpowiedź "Szeregowy" jest poprawna, ponieważ w silniku szeregowym prąd uzwojenia wzbudzenia jest taki sam jak prąd twornika. Przy rozruchu (gdy prędkość jest bliska zeru) nie ma jeszcze przeciwnapięcia, więc prąd może być bardzo duży. Strumień magnetyczny rośnie wraz z prądem, a moment zależy od iloczynu strumienia i prądu, co w klasycznym ujęciu daje zależność typu T ∝ I2. To właśnie zapewnia bardzo wysoki moment startowy, typowy dla napędów ciężkich.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne w tym kryterium?
- "Bocznikowy" utrzymuje bardziej stałą prędkość, ale jego moment rozruchowy jest mniejszy niż w silniku szeregowym. To częsty wybór tam, gdzie ważniejsza jest stabilność prędkości niż maksymalny start.
- "Obcowzbudny" ma niezależne wzbudzenie, co ułatwia regulację prędkości i parametrów, jednak sam z siebie nie daje "z natury" największego momentu rozruchowego jak silnik szeregowy.
- "Kompaundowy" (szeregowo-bocznikowy) łączy cechy wzbudzenia szeregowego i bocznikowego, ale zwykle jest kompromisem: ma dobry rozruch i lepszą regulację niż szeregowy, jednak nie jest typowo wskazywany jako dający największy moment startowy.
Uwaga praktyczna: w nowoczesnych układach ciężkie przepustnice często realizuje się także serwonapędami lub napędami bezszczotkowymi z elektroniką sterującą momentem. W tym pytaniu chodzi jednak o klasyczne komutatorowe silniki DC i porównanie ich charakterystyk momentu przy rozruchu.