Zabezpieczenie termometryczne w transformatorze ma za zadanie wykryć niebezpieczny wzrost temperatury i wywołać działanie sygnalizacyjne (alarm), a w bardziej rozbudowanych układach także działanie wykonawcze (np. uruchomienie/zmianę stopnia chłodzenia). W praktyce monitoruje się przede wszystkim temperaturę uzwojeń (najbardziej wrażliwy element izolacyjny) oraz temperaturę oleju, która jest wskaźnikiem warunków cieplnych pracy transformatora.
Odpowiedź "Jednostykowy z sygnalizacją maksymalnej temperatury uzwojenia lub oleju." odpowiada idei zabezpieczenia termometrycznego rozumianego jako prosty próg alarmowy: po przekroczeniu nastawy styk zmienia stan i uruchamia sygnalizację, co pozwala obsłudze zareagować (np. odciążenie, kontrola chłodzenia, wyłączenie).
Pozostałe propozycje są mniej trafne w kontekście samego "zabezpieczenia termometrycznego" rozumianego jako alarm:
- "Dwustykowy z sygnalizacją przekroczenia dopuszczalnych temperatur." – dwustykowy sugeruje dwa progi (np. ostrzegawczy i wyłączający) lub łączenie alarmu z inną funkcją; nie wynika z pytania, że wymagane są dwa niezależne progi.
- "Ze wskaźnikiem maksymalnej temperatury." – sam wskaźnik (maksimum) to przede wszystkim funkcja informacyjna/diagnostyczna; nie przesądza o istnieniu styku, który realizuje funkcję zabezpieczenia i sygnalizacji.
- "Dwustykowy współpracujący z układem chłodzenia i zdalną sygnalizacją przekroczenia dopuszczalnych temperatur." – opisuje rozbudowany wariant (sterowanie chłodzeniem i zdalna sygnalizacja). To może być stosowane, ale pytanie dotyczy doboru termometru jako zabezpieczenia, a nie kompletnego układu automatyki chłodzenia.
W zadaniach egzaminacyjnych warto zapamiętać: jednostykowy najczęściej kojarzy się z jednym progiem alarmowym (maksymalna temperatura), natomiast dwustykowy częściej jest łączony z dwoma progami lub z automatyzacją chłodzenia. Kluczowe jest rozróżnienie: "wskaźnik" informuje, a "styk" realizuje funkcję zabezpieczeniową.