W standardowych blokach czasowych PLC (wg konwencji IEC) rozróżnia się kilka typowych zachowań, które najłatwiej identyfikuje się po wykresie czasowym sygnałów IN (wejście) i Q (wyjście) oraz po tym, co dzieje się w czasie nastawy PT.
Odpowiedź "TP" jest właściwa, gdy diagram pokazuje, że po zadziałaniu wejścia (zwykle po zboczu narastającym IN) wyjście Q przechodzi w stan 1 tylko na ściśle określony czas PT, po czym wraca do 0 nawet wtedy, gdy IN nadal jest w stanie 1. To właśnie funkcja timera impulsowego (pulse).
Dlaczego pozostałe odpowiedzi nie pasują do takiego diagramu:
- "TON" (opóźnione załączenie): po podaniu IN=1 wyjście Q nie włącza się od razu, tylko dopiero po upływie PT, a następnie pozostaje w stanie 1 tak długo, jak długo IN jest w stanie 1. Nie generuje krótkiego impulsu o stałej długości.
- "TOF" (opóźnione wyłączenie): Q zwykle włącza się razem z IN, a po zaniku IN wyjście Q pozostaje jeszcze przez PT w stanie 1 i dopiero potem się wyłącza. To zachowanie wiąże się z "dociągnięciem" sygnału po wyłączeniu, a nie z impulsem po włączeniu.
- "TONR" (retencyjny on-delay): działa jak TON, ale z podtrzymaniem/retencją odmierzania czasu po zaniku IN; w praktyce wymaga też poprawnego rozumienia sposobu kasowania (resetu) stanu. W pytaniu podkreślono użycie timera tylko raz, co nie sugeruje dodatkowej logiki obsługi retencji, typowej przy TONR.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli na wykresie Q ma postać "prostokątnego impulsu" o stałej długości PT po włączeniu wejścia, najczęściej chodzi o TP. Jeśli Q "spóźnia się" przy włączaniu — TON, a jeśli "spóźnia się" przy wyłączaniu — TOF.