Smog typu Los Angeles to inaczej smog fotochemiczny. Jego istotą jest powstawanie zanieczyszczeń wtórnych w wyniku reakcji zachodzących w atmosferze, a kluczowym "napędem" tych przemian jest światło słoneczne. Dlatego warunkiem meteorologicznym o dużym znaczeniu jest silne nasłonecznienie, które inicjuje i przyspiesza reakcje fotochemiczne prowadzące m.in. do wzrostu stężenia ozonu w warstwie przyziemnej.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są nieprawidłowe?
- Niska temperatura – częściej kojarzy się z innym typem epizodów smogowych (np. zimowych), ale nie jest czynnikiem kluczowym dla smogu fotochemicznego, który typowo nasila się w cieplejszej części roku przy dużej insolacji.
- Opady deszczu – opady zwykle ograniczają stężenia wielu zanieczyszczeń przez procesy wymywania z atmosfery oraz towarzyszącą im większą wymianę i mieszanie powietrza.
- Silny wiatr – wiatr zazwyczaj sprzyja rozpraszaniu i dyspersji zanieczyszczeń, zmniejszając ryzyko ich kumulacji w warstwie przyziemnej. Epizodom smogowym częściej towarzyszy słaby wiatr i stagnacja mas powietrza.
W praktyce (np. w pracy technika ochrony środowiska) rozpoznanie tego mechanizmu pomaga łączyć prognozę pogody z ryzykiem wzrostu stężeń zanieczyszczeń wtórnych i właściwie interpretować pomiary jakości powietrza w dniach słonecznych.