Wyładowanie elektrostatyczne (ESD) powstaje, gdy na ciele człowieka lub na narzędziu zgromadzi się ładunek i nastąpi jego gwałtowne rozładowanie do elementu elektronicznego. W praktyce serwisowej dzieje się to łatwo: wystarczy tarcie odzieży, chodzenie po podłodze lub zdejmowanie folii ochronnych. Opaska antystatyczna (uziemiająca) ma za zadanie wyrównać potencjał operatora i stanowiska, dzięki czemu ładunek nie rozładowuje się przez wrażliwe struktury półprzewodnikowe.
"Tranzystor z izolowaną bramką" (typowo kojarzony z technologią MOS) jest szczególnie podatny na ESD, ponieważ bramka jest oddzielona od kanału bardzo cienką warstwą izolatora. Gdy pojawi się impuls ESD, może dojść do uszkodzenia tej warstwy (przebicia), co powoduje trwałe pogorszenie parametrów lub całkowite zniszczenie elementu. To właśnie konstrukcja z izolowaną bramką sprawia, że brak opaski ESD podczas wymiany znacząco zwiększa ryzyko awarii.
- "Dioda prostownicza" jest elementem półprzewodnikowym, ale jej struktura złączowa bywa w praktyce mniej wrażliwa na typowe wyładowania z dotyku niż delikatna bramka izolowana; częściej ulega uszkodzeniu od przeciążeń prądowych/termicznych.
- "Tranzystor bipolarny" również może zostać uszkodzony, jednak nie posiada izolowanej bramki i w typowej obsłudze warsztatowej jest zwykle bardziej odporny na ESD niż elementy MOS/CMOS.
- "Rezystor mocy" jest w większości przypadków elementem o budowie pasywnej i wysokiej odporności na ESD; jego awarie są zwykle związane z przegrzaniem i przekroczeniem mocy, a nie z krótkim impulsem elektrostatycznym.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie łączy brak opaski ESD z ryzykiem uszkodzenia, najczęściej poprawna będzie odpowiedź wskazująca elementy z izolowaną bramką lub ogólnie układy w technologiach MOS/CMOS. W praktyce zawsze warto łączyć opaskę z matą ESD i poprawnym uziemieniem stanowiska, bo sama ostrożność manualna nie eliminuje impulsów elektrostatycznych.