Spór kompetencyjny powstaje wtedy, gdy organy administracji publicznej nie są zgodne co do tego, kto jest właściwy do prowadzenia i zakończenia sprawy (np. który organ ma wydać decyzję, postanowienie albo podjąć określone działanie). W praktyce oznacza to ryzyko "utknięcia" sprawy: organ A twierdzi, że to zadanie organu B, a organ B odmawia, wskazując na organ A.
Odpowiedź "Sąd administracyjny" jest właściwa, ponieważ sądy administracyjne pełnią rolę zewnętrznej, niezależnej kontroli administracji i rozstrzygają spory na tle działania organów administracji. Dzięki temu rozstrzygnięcie ma charakter bezstronny i nie zależy od relacji organizacyjnej między organami.
Pozostałe propozycje są nieprawidłowe z typowych powodów egzaminacyjnych:
- "Prezes Rady Ministrów" bywa kojarzony z nadzorem nad administracją rządową, ale nadzór nie jest tym samym co formalne rozstrzyganie sporów kompetencyjnych między organami w trybie właściwym dla takich konfliktów.
- "Minister właściwy do spraw sprawiedliwości" jest łączony z wymiarem sprawiedliwości, lecz nie oznacza to, że minister rozstrzyga spory kompetencyjne; w systemie prawnym orzekają sądy, a ministerstwo odpowiada za administrację rządową w swoim dziale.
- "Minister właściwy do spraw administracji publicznej" może wydawać wytyczne czy wykonywać zadania w swoim zakresie, jednak samo istnienie kompetencji kierowniczych lub koordynacyjnych nie przesądza o uprawnieniu do rozstrzygania sporów kompetencyjnych.
Wskazówka na egzamin: gdy w odpowiedziach pojawiają się organy polityczne (premier, minister) oraz organ orzekający, a pytanie dotyczy rozstrzygnięcia sporu, bardzo często kluczem jest rozróżnienie między nadzorem/kierownictwem a orzecznictwem. To drugie wiąże się z sądem.