Wartość kaloryczna (energetyczna) mięsa zależy przede wszystkim od zawartości tłuszczu. Białko ma stałą, umiarkowaną wartość energetyczną, natomiast tłuszcz jest najbardziej "kaloryczny", więc nawet niewielki wzrost jego ilości znacząco podnosi liczbę kilokalorii w 100 g produktu.
Odpowiedź "Pierś z indyka." jest właściwa, ponieważ pierś (zwłaszcza bez skóry i widocznego tłuszczu) jest typowym przykładem mięsa chudego. W praktyce sprzedażowej, gdy klientka pyta o mięso o najniższej kaloryczności, sprzedawca powinien zaproponować właśnie chudy element drobiowy.
Pozostałe propozycje są mniej trafne:
- "Gicz cielęca." to element, który może być relatywnie chudy, ale zawiera też tkankę łączną i bywa sprzedawany w wersjach o zróżnicowanej zawartości tłuszczu; w typowych porównaniach z chudą piersią drobiową zwykle wypada wyżej energetycznie.
- "Udziec jagnięcy." jagnięcina bywa bardziej tłusta i ma wyższą wartość energetyczną niż chudy drób, szczególnie jeśli w elemencie pozostaje więcej tłuszczu śródmięśniowego.
- "Schab wieprzowy." schab bywa postrzegany jako "chudy" wśród wieprzowiny, ale nadal zazwyczaj ma więcej tłuszczu niż pierś z indyka; dodatkowo wartość energetyczna silnie zależy od stopnia otłuszczenia i sposobu przygotowania.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli w pytaniu nie doprecyzowano warunków (surowe/gotowane, ze skórą/bez), kieruj się zasadą ogólną: najchudszy element (najmniej tłuszczu) ma najniższą kaloryczność. W rozmowie z klientem warto też dopytać o sposób przyrządzenia i zasugerować metody niskotłuszczowe (pieczenie, gotowanie, duszenie bez dodatkowego tłuszczu).