Dieta niskoenergetyczna (redukcyjna) polega na obniżeniu podaży energii, czyli kalorii w całodziennym jadłospisie. W praktyce kucharskiej oznacza to wybieranie surowców o niskiej gęstości energetycznej (mało kcal w 100 g) oraz ograniczanie tych, które szybko "podbijają" kaloryczność porcji.
Największy wpływ na kaloryczność ma tłuszcz, bo dostarcza ok. 9 kcal w 1 g, podczas gdy białko i węglowodany dostarczają ok. 4 kcal w 1 g. Z tego powodu w diecie redukcyjnej najczęściej ogranicza się produkty wysokotłuszczowe.
Odpowiedź "Szprot, węgorzy, łososi." jest poprawna, ponieważ są to przykłady ryb tłustych, które mają relatywnie wyższą wartość energetyczną (zwłaszcza w porównaniu z warzywami i większością owoców). Mogą być zdrowe i wartościowe (np. zawartość kwasów omega-3), ale w diecie niskoenergetycznej zwykle pojawiają się rzadziej lub w mniejszych porcjach, aby łatwiej utrzymać deficyt kalorii.
Odpowiedź "Kapusty białej, czerwonej i włoskiej." jest nieprawidłowa, bo kapusty należą do warzyw o niskiej kaloryczności, dużej objętości i wysokiej zawartości błonnika. W praktyce pomagają zwiększyć sytość przy małej liczbie kcal.
Odpowiedź "Arbuzów, poziomek i truskawek." jest nieprawidłowa, ponieważ te owoce mają zwykle niską wartość energetyczną (dużo wody, mało tłuszczu), więc często pasują do jadłospisów redukcyjnych, oczywiście z uwzględnieniem porcji.
Odpowiedź "Jogurtów naturalnych, kefirów, maślanki." jest nieprawidłowa, bo naturalne fermentowane napoje mleczne (zwłaszcza wersje bez dodatku cukru) są zwykle umiarkowanie lub niskoenergetyczne i mogą być elementem diety redukcyjnej jako źródło białka. Typowym błędem jest wrzucanie całego "nabiału" do jednego worka bez rozróżnienia produktów słodzonych i wysokotłuszczowych.
Wskazówka egzaminacyjna: jeśli pytanie dotyczy diety niskoenergetycznej, kluczowe jest kryterium "ile kcal ma produkt" i "co najsilniej podnosi kaloryczność" (najczęściej tłuszcz), a nie sama "zdrowotność" produktu.