W medycynie nuklearnej obraz powstaje dzięki promieniowaniu emitowanemu przez podany pacjentowi radiofarmaceutyk. W praktyce radiofarmaceutyki często mają budowę "modułową": część odpowiedzialna za wybiórcze gromadzenie w danej tkance/celu biologicznym (często nazywana ligandem, bo wiąże się z receptorem/strukturą docelową) oraz część związana z radionuklidem (czasem poprzez chelator/wiązanie kompleksowe). Dlatego stwierdzenie, że ligand stosuje się w medycynie nuklearnej jako nośnik radiofarmaceutyku, odpowiada klasycznemu znaczeniu tego terminu w radiofarmacji.
Odpowiedzi odwołujące się do radiologii klasycznej jako "środka kontrastującego" są mylące, ponieważ w RTG podstawową kategorią są środki kontrastowe (pozytywne/negatywne) wpływające na pochłanianie promieniowania X, a nie ligand jako element celujący radiofarmaceutyk. Podobnie w rezonansie magnetycznym standardowo opisuje się kontrasty (np. paramagnetyczne), których rola polega na modyfikacji czasów relaksacji, a nie na byciu "nośnikiem radiofarmaceutyku".
Warto też zapamiętać różnicę mechanizmu:
- Medycyna nuklearna (SPECT/PET): sygnał pochodzi od radionuklidu w radiofarmaceutyku; istotne jest "gdzie" związek się gromadzi.
- RTG: sygnał zależy od osłabienia wiązki X; kontrast zmienia pochłanianie.
- MRI: sygnał pochodzi od właściwości magnetycznych jąder; kontrast zmienia relaksację.
Egzaminacyjnie najbezpieczniej kojarzyć słowo ligand z radiofarmaceutykami celowanymi (część wiążąca/ukierunkowująca) oraz z chelatowaniem metali w preparatach znakowanych, a nie z typową terminologią kontrastów RTG/MRI.