W systemie ciągłego przeglądu zapasów (tzw. Q-system) stan magazynu jest monitorowany na bieżąco. Zamówienie uruchamia się nie w stałych terminach, lecz wtedy, gdy zapas spadnie do punktu ponownego zamówienia (ROP). Kluczowe jest to, że ROP pełni rolę sygnału (progu informacyjnego): jego osiągnięcie ma "dać znać", że trzeba złożyć zamówienie, aby dostawa dotarła zanim pojawi się brak.
Dlatego określenie "zapas informacyjny" jest trafne: nie opisuje rodzaju zapasu ze względu na przeznaczenie (jak antycypacyjny), ani granicy po dostawie (maksymalny), tylko funkcję wyzwalacza zamówienia.
W praktyce ROP uwzględnia dwa składniki:
- zapotrzebowanie w czasie realizacji dostawy (ile zostanie zużyte/sprzedane, zanim przyjedzie dostawa),
- zapas bezpieczeństwa (bufor na wahania popytu i/lub opóźnienia).
To właśnie sprawia, że ROP nie jest tożsamy z zapasem minimalnym. Zapas minimalny zwykle rozumie się jako najniższy dopuszczalny poziom (często utożsamiany z zapasem bezpieczeństwa). ROP musi być z reguły wyższy niż sam zapas bezpieczeństwa, bo ma "pokryć" jeszcze zużycie w czasie dostawy.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są niepoprawne?
- "Zapas maksymalny" to górny poziom zapasu (np. po przyjęciu dostawy), a nie próg uruchamiający zamówienie.
- "Zapas minimalny" opisuje dolną granicę/bufor bezpieczeństwa; mylenie go z ROP wynika z intuicji, że zamawia się "gdy mało", ale pomija się czas dostawy.
- "Zapas antycypacyjny" tworzy się z wyprzedzeniem na spodziewany wzrost popytu (np. sezon), a nie jako standardowy próg sygnałowy w Q-systemie.
Wskazówka egzaminacyjna: gdy w pytaniu pojawia się "punkt ponownego zamówienia", myśl o sygnale do złożenia zamówienia, a nie o "ostatniej sztuce na półce".