W typowych warunkach pogodowych (zwłaszcza przy małym zachmurzeniu i słabym wietrze) temperatura powietrza w ciągu doby zmienia się w przewidywalny sposób. Po zachodzie słońca dopływ energii promieniowania słonecznego gwałtownie maleje, a podłoże zaczyna oddawać ciepło poprzez wypromieniowanie. To powoduje stopniowe ochładzanie warstwy przygruntowej.
Proces wychładzania trwa przez całą noc. Z tego powodu najniższa wartość temperatury dobowej wypada najczęściej tuż przed wschodem słońca – jest to moment, w którym nocne straty ciepła zdążyły narastać najdłużej, a ogrzewanie od słońca jeszcze się nie rozpoczęło w sposób odczuwalny.
Dlaczego pozostałe odpowiedzi są błędne?
- "w późnych godzinach wieczornych" – wtedy spadek temperatury dopiero się rozpędza; zwykle nie jest to jeszcze moment najniższej wartości.
- "po zachodzie słońca" – to początek nocnego ochładzania, ale do minimum brakuje wielu godzin dalszego wypromieniowania ciepła.
- "około północy" – temperatura często jest już niższa niż wieczorem, jednak w wielu sytuacjach spada nadal aż do świtu.
Dla rolnika praktyczna konsekwencja jest ważna: ryzyko przymrozku jest największe nad ranem. Dlatego działania ochronne (np. obserwacje, decyzje o zabezpieczeniu upraw) planuje się z uwzględnieniem tego, że minimum temperatury zwykle występuje przed wschodem słońca.