W klasycznym opisie reakcji dziecka na nagłą i długotrwałą rozłąkę z bliskim opiekunem wyróżnia się etap, w którym dziecko aktywnie walczy o kontakt. Ten etap nazywa się fazą protestu i jest on związany z silnym napięciem emocjonalnym.
W fazie protestu dominują zachowania o charakterze sygnałów przywoławczych i pobudzenia: krzyk, płacz, wołanie, niepokój ruchowy, a także złość, która może ujawniać się jako agresja (np. odpychanie, uderzanie, rzucanie przedmiotami). Są to zachowania, które w naturalny sposób mają "sprowadzić" opiekuna z powrotem lub wymusić reakcję otoczenia.
Odpowiedź "apatia, smutek, lęk" nie pasuje do protestu, bo opisuje raczej wycofanie i obniżenie aktywności (częściej kojarzone z późniejszym etapem, kiedy dziecko przestaje intensywnie sygnalizować potrzebę kontaktu). Podobnie zestawy typu "zobojętnienie" lub "zanik zainteresowań" wskazują na stan rezygnacji i odcięcia emocjonalnego, a nie na aktywny protest.
Z kolei stereotypie ruchowe (np. rytmiczne kiwanie się, jednostajne stukanie przedmiotami) mogą występować w warunkach deprywacji i długotrwałego stresu, ale nie są najbardziej typowym, pierwszoplanowym wyróżnikiem samej fazy protestu. Dlatego jako wskaźnik protestu najtrafniej wypada zestaw obejmujący krzyk, płacz i agresję.
W praktyce opiekunki dziecięcej ważne jest, aby odróżniać pobudzenie i złość wynikające z separacji od "niegrzeczności". Kluczowe jest zapewnienie stałości opiekuna, przewidywalności i łagodnego wsparcia, a obserwacje zachowania dokumentować.